Drzwi to trzy różne zadania, których nie da się załatwić jednym modelem: zewnętrzne, wewnętrzne i techniczne. Przy drzwiach zewnętrznych patrzymy naraz na izolacyjność, odporność na włamanie i to, jak skrzydło zniesie warunki
w konkretnym miejscu – inaczej pracuje wystawione na południe i deszcz, inaczej osłonięte podcieniem.
Przy drzwiach wewnętrznych decyduje codzienne użytkowanie: czy mają tłumić dźwięk, czy pomieszczenie bywa wilgotne, jak często się przez nie przechodzi. Inaczej dobiera się drzwi do sypialni, inaczej do łazienki, a jeszcze inaczej do gabinetu. Do obiektów dostarczamy też drzwi techniczne i przeciwpożarowe, gdzie klasa odporności wynika z przepisów i projektu, a nie z preferencji.
Najczęstszy błąd przy wymianie to dobranie samego skrzydła bez sprawdzenia ościeżnicy i grubości ściany. Sprawdzamy to podczas pomiaru, żeby w dniu montażu nie okazało się, że potrzebna jest przeróbka otworu.